Jak dobrze liczyć kalorie, czyli kontrowersyjne porównania!


Brytyjska blogerka Lucy Mountain zasłynęła swego czasu z serii porównań dietetycznych wrzuconych w sieci. Udowadnia w nich, że nie zawsze liczenie kalorii jest tak oczywiste jakby się nam wydawało. Ma też inne wnioski ze świata kalorii!




Po pierwsze Lucy zauważa, że często to co ma w nazwie przymiotnik „zdrowe” nie zawsze jest lepsze kalorycznie. Pokazała więc to na chipsach. Tych klasycznych, uznawanych za złe i tych modnych, warzywnych.

Przypomnę, że sam pisałem na blogu o alternatywach dla zwykłych chipsów: link tutaj!

Blogerka wraca też uwagę, na to, że liczenie kalorii nie zawsze oznacza ograniczenia wyboru. Jeśli lubimy zjeść coś słodkiego jak owocowe żelki, to musimy po prostu pamiętać, że mają one tyle kalorii co choćby migdały. Więc można je zjeść, pamiętając tylko o ich kaloryczności.

Kolejny przykład dotyczy tych, którzy dokładniej pilnują bilansu kalorii na dzień. Jeśli chcemy, możemy przecież zjeść połowę Twixa, a więc dostarczyć połowę kalorii. Nie trzeba od razu zjadać wszystkiego.

Lucy ma też bardziej tradycyjne przykłady codziennych wyborów dietetycznych. Podobne poranne kawy, które mają sporą różnicę w kaloryczności.

To samo dotyczy lodów. Sorbet owocowy kontra czekoladowa bomba.

I na końcu klasyczny przykład słodzonej, smakowej wody, która może być poważnym dostawcą kalorii!


Paweł Marciniak

Autor bloga Nauka Fitness Zdrowie




O blogu

Nauka Fitness Zdrowie to blog dla aktywnych fizycznie. Łączę nam nim rzetelne informacje z dobrą motywacją!

Nauka Fitness Zdrowie jest wyłącznie blogiem informacyjno-rozrywkowym. Nie prowadzę porad medycznych, a wszelkie informacje zamieszczone na stronie nie zastępują indywidualnej konsultacji z lekarzem. Stosowanie się do treści zawartych na blogu powinno za każdym razem odbyć się pod nadzorem lekarza-specjalisty lub profesjonalnego trenera.

Paweł Marciniak


KONTAKT