Czy Amerykanie będą przypisywać ćwiczenia na receptę?


Jeśli nie trenujesz, masz nawet większe szanse na duże problemy zdrowotne od tych, co palą papierosy, mają cukrzycę czy choroby serca! Najnowsze badania pokazują, że ćwiczenia powinny być zapisywane na recepcie!

Co wpływa na nasz stan zdrowia i śmiertelność? Takie pytanie zadali sobie niedawno amerykańscy lekarze. Wynik zaskoczył Ich mocno. Okazało się, że przynajmniej w USA, to właśnie brak ćwiczeń, jest największym wrogiem szczęśliwego i długiego życia!

„Jeśli źle wypadasz na bieżni w próbie wysiłkowej, masz gorsze rokowania, jeśli chodzi o śmierć, niż ludzie z nadciśnieniem, chorzy na cukrzycę czy ludzie palący” – powiedział dla CNN doktor Wael Jaber, kardiolog z amerykańskiej kliniki, która prowadziła badania.

Lekarze przeanalizowali wyniki ponad 120 tysięcy pacjentów, poddanych badaniom wysiłkowym na bieżni od 1991 do 2014 roku. Wyszło im nawet, że ludzie bardzo mocno wysportowani, mają lepsze szanse na dłuższe życie. Stąd Ich wniosek, że nie ma zbyt intensywnego podejścia do bycia fit. Każdy poziom ćwiczeń jest lepszy dla zdrowia niż brak ćwiczeń! I co ciekawe dotyczy to każdego wieku!

„To powinno być traktowane prawie jak choroba, która ma receptę na ćwiczenia” – dodał autor raportu!

Analizy pokazały, że brak regularnych aktywności fizycznych, jest zdecydowanie najmocniejszym czynnikiem wpływającym na pogorszenie stanu zdrowia.

Różnica w ryzyku śmierci, między tymi co nie ćwiczą, a tymi co sporo trenują, wyniosła nawet 500%! W porównaniu, z tymi co ćwiczą mniej, ale regularnie… 390%. Pomysł zapisywania na recepcie aktywności fizycznej jest oryginalny. Ale zdaje się, że szczególnie przydałby się w USA. Naszym zdaniem nie zaszkodziłoby, gdyby w Polsce też takie rozwiązania ktoś zgłosił. Wyszłoby nam to tylko na zdrowie!


Blog NFZ




O blogu

Nauka Fitness Zdrowie to blog dla aktywnych fizycznie. Łączę nam nim rzetelne informacje z dobrą motywacją!

Nauka Fitness Zdrowie jest wyłącznie blogiem informacyjno-rozrywkowym. Nie prowadzę porad medycznych, a wszelkie informacje zamieszczone na stronie nie zastępują indywidualnej konsultacji z lekarzem. Stosowanie się do treści zawartych na blogu powinno za każdym razem odbyć się pod nadzorem lekarza-specjalisty lub profesjonalnego trenera.

Paweł Marciniak